Popkulturowy głos o Powstaniu Warszawskim

Znakomicie skrojony kryminał

Granatowy 44” to najnowsza książka Grzegorza Kalinowskiego (https://www.taniaksiazka.pl/granatowy-44-grzegorz-kalinowski-p-1386774.html), który przenosi nas nie tylko w realia Powstania Warszawskiego w 1944 roku, ale też kreśli dokładnie czasy okupacji, a nawet kilka miesięcy życia w przedwojennej stolicy. Na uznanie zasługuje z pewnością znajomość topografii miasta, która jest idealnym tłem w momencie, gdy wraz z bohaterami przedostajemy się przez walczące dzielnice Warszawy. Publikacja doskonale trzyma w napięciu, dając czytelnikowi spektrum emocji i pokazując, czym jest prawdziwa odwaga i do czego jesteśmy zdolni, by ochronić siebie i swoich najbliższych.

Główny bohater, Wincenty Rybski, należy do Kryminalnej Policji Generalnej Guberni. Przez wiele lat, od momentu, gdy napięcia między krajami dopiero prowadziły do konfliktu, należał do państwa podziemnego. Funkcjonariusz, który pełnił funkcję śledczego w państwowej policji, jest cenionym pracownikiem, o nerwach ze stali, który potrafi rozwiązać każdą zagadkę, nawet tę, dla której ilość dowodów jest skromna lub znikoma. Jego przełożeni prezentują plan, wedle którego podczas trwania powstania Rybski ma przejąć obowiązki w Państwowym Korpusie Bezpieczeństwa. W zależności od zapotrzebowania do jego zadań będzie należało prowadzenie komisariatu lub jednostki bojowej. Rzeczywistość będzie wyglądała jednak zupełnie inaczej niż plany jego zwierzchników.

Nikt się nie spodziewał

Czego Rybski nie wie, to fakt, że jego dowództwo stara się odwrócić jego uwagę od prawdziwego problemu, który mógłby go zaniepokoić. Z dnia na dzień rośnie liczba konspiratorów, którzy nie tylko nie chcą wykonywać rozkazów, ale zaczynają działać na własną rękę. Sprawa ujrzy światło dzienne wtedy, gdy na mieście zacznie dochodzić do samosądów. Śledczy będą musieli podjąć się nie lada wyczynu – w opanowanym walkami mieście zdekonspirować tych, którzy działają na szkodę obywateli. Walka, od tej pory dwutorowa, będzie jeszcze bardziej niebezpieczna, niż się wydawało.

Znakomicie prowadzona narracja pozwala czytelnikowi całkowicie wchłonąć w prezentowaną historię. Nie będzie tu miejsca na zawahanie, ale bardzo duże pole do manewru dla refleksji i oceny działań poszczególnych grup – tych, które formalnie uznajemy za przestępcze i tych, które z zasady mają pomagać cywilom. Role niejednokrotnie się odwrócą, a sytuacje nie będą w żaden sposób prezentowały się (zwłaszcza moralnie) jako czarno-białe. Uważny czytelnik spostrzeże też, że nawet podczas powstania najważniejszą bronią w rękach złoczyńców nie były karabiny czy granaty, ale pieniądze.

Zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com