Jak to było z tym powstaniem?

Historia z nutką fabularnej sensacji

Grzegorz Kalinowski prezentuje swoją najnowszą powieść – “Granatowy 44“, popkulturową perłę, która w zupełnie nowym świetle przedstawia dokonania Powstania Warszawskiego i sytuację społeczną stolicy. Autor nie ogranicza się wyłącznie do samego wydarzenia, ale pokazuje nam też, jakie były jego przyczyny, nie zapominając o kontekście politycznym. Będziemy światkami powstawania Polskiego Państwa Podziemnego w nowych, formowanych na kilka miesięcy przed wybuchem II wojny strukturach, zobaczymy też jak wyglądał czas okupacji niemieckiej. Przede wszystkim będziemy mieć okazję na poruszanie się po stolicy, która odwzorowana jest z najwyższym oddaniem do detali. Ta wiedza będzie nam potrzebna, kiedy zamiast okazałych kamienic i malowniczych uliczek będziemy uciekać przez Warszawę pełną zrujnowanych budynków.

Podczas budowania struktur państwo podziemne powołuje do życia komórkę zwaną Kryminalną Policją Generalnej Guberni. Należeć będą do niej funkcjonariusze, którzy służą jako śledczy w organach państwowych. Jednym z nich jest Wincenty Rybski, bohater, z którym będziemy przemierzać dzielnie ulice miasta. Na kilka tygodni przed wybuchem powstania otrzymuje on rozkaz, który będzie związany z przeniesieniem do innej jednostki – Państwowego Korpusu Bezpieczeństwa, gdzie będzie odpowiedzialny za oddział bojowy i prowadzenie komisariatu. Plany te zmienią się natychmiast 1 sierpnia 1944 roku.

Nikt nie spodziewał się chaosu

Rybski jest głęboko zaniepokojony tym, że jego działania nie przynoszą rezultatów. Nie rozumie też, dlaczego większość funkcjonariuszy nie wykonuje narzuconych im przez zwierzchników poleceń. Kiedy w mieście dojdzie do kilku samosądów nie wytrzyma – postanowi tropić tych, którym wydaje się, że są ponad prawem. Jego decyzja, wręcz szalona, rozbije akcję na dwa główne wątki – walki powstańcze i walki wewnętrzne, które im szybciej zakończone, tym większe dają szansę na wygranie potyczki.

Bohater bardzo szybko zrozumie, że za decyzjami, często kuriozalnymi i wykluczającymi się, stoją łapówki i obietnice powojennego dobrobytu. W pewnym momencie nie będzie wiedział, na kogo polować, liczba osób działająca na niekorzyść Polaków będzie rosła w zastraszającym tempie. Rybski podejmie kilka decyzji, w tym jedną, której wykonanie postawi sobie nie tylko jako cel, ale też jako punkt honoru. Zrobi wszystko, by sytuacja została wyjaśniona a winni spotkali się na procesie. Wymiar sprawiedliwości, w który bawią się żołnierze, musi się skończyć. Teraz, natychmiast.

Zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com